poniedziałek, 10 stycznia 2011

Paula & Karol. Najbardziej uśmiechnięta płyta w Polsce!

I choćby dlatego zachwyca. Dawka pozytywnej energii, wysyłanej z najmniejszej nawet sceny przez tych dwoje młodych ludzi (wspartych utalentowanymi muzycznie współpracownikami) jest oszałamiająca. Prosta neo-folkowa muzyka, oparta na brzmieniu prostej akustycznej gitary i skrzypiec, śpiewanych unisono prostych piosenkach, nie potrzebuje właściwie niczego innego. Właśnie uśmiechu.



Miałem to szczęście, że najpierw poszedłem na koncert. Sympatia do duetu tak mocno osadziła się w mojej świadomości, że nie wyobrażałem sobie, że nowa płyta - "Overshare" może mi się nie podobać. Poprzedzająca ją EP-ka była przedsmakiem, bo longplay okazał się o wiele lepszy - brzmieniowo bardziej dopracowany (choć nadal utrzymany w oszczędnej stylistyce), ambitniejszy i szlachetniejszy.

Czy świat to kupi? Chyba oboje na to liczą, ograniczając opisy na załączonej książeczce do angielskiego tekstu. ZA przemawia bardzo poprawna, kanadyjska wymowa Pauli. Życzę powodzenia, chociaż wolałbym taką perełkę pozostawić w kraju...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz