środa, 29 sierpnia 2012

Takich Niemców nie lubimy. Takich Niemców się boimy.

Notka na okładce zapowiadała coś ciekawego. Zakazana strefa na pograniczu ukraińsko-białoruskim, miejsce największej katastrofy jądrowej w historii globu, musi budzić zainteresowanie. A ktoś, kto pamięta ówczesną panikę, która ogarnęła praktycznie całą Europę, nie może obok przejść obojętnie. Jak się tam żyje, jakie ślady w psychice tambylców zostawiły wydarzenia z 1986 roku, co z napromieniowanymi dziesiątkami kilometrów kwadratowych mają zamiar zrobić rządy obu krajów?

No to zaczynamy. Niestety, z każdą przewróconą stroną rośnie zaskoczenie. I przekonanie - całe szczęście, że nie wszyscy Niemcy tacy są.


sobota, 18 sierpnia 2012

Jarmark. Prawdziwy

No jasne, że lepiej jest tam, gdzie nas nie ma, gdzie nie mieszkamy. Że chleb z innej piekarni bardziej chrupiący, deser na talerzyku u sąsiada z sąsiedniego stolika - słodszy, niemiecki proszek do prania skuteczniej pierze i ładniej pachnie, a w Gdańsku... to dopiero mają jarmark.

No ale co zrobić, jeżeli ONI faktycznie mają fajniejszy jarmark?
Co prawda starówka też (jak większość starówek) - podrabiana, facet od nożyków do warzyw ten sam, a dziewczę kuszące nieletnich karabinem maszynowym na bańki mydlane - równie zblazowane.
Ale ta Motława, ten wiatr od morza, fajne kaszubskie stroje na prawdziwych regionalnych stoiskach i... zdecydowanie ciekawsi buskerzy.

Zazdroszczę.

piątek, 17 sierpnia 2012

Notatki z absurdalnego hotelu. Wariat normalniejszy od normalnych

Jest coś fajniejszego od znalezienia - zupełnie przez przypadek - czegoś tyle dobrego co ciekawego? Nie jest.

Niepozorna okładka niedługiej książeczki Czecha Jaroslava Rudiša "Grandhotel" nie rzucała się w oczy na półce. Albo inaczej - przyciągnęła uwagę właśnie taką skromnością i brakiem nadęcia. A z tym przecież kojarzą nam się Czesi, prawda?

Nie zawiedziesz się Drogi Czytelniku. Opowieść, tylko pozornie składająca się z luźnych wątków, łączy się w mozaikę bardzo sugestywnie pokazującą nam prawdę o sąsiadach z południa. A przy okazji - prawdę o nas samych.