wtorek, 29 października 2013

Rewolucja seksualna. Doskonale przygotowana i zaplanowana

Możecie być pewni - najbliższe miesiące przyniosą wysyp publikacji, audycji i spotów poświęconych największemu problemowi seksuologicznemu współczesnych mężczyzn - przedwczesnemu wytryskowi. Jak mówią statystyki - skala jest przeogromna. A sama przypadłość jest jeszcze bardziej wstydliwa i generuje więcej negatywnych konsekwencji niż problemy z potencją. Między innymi dlatego, że nie jest zarezerwowana głównie dla panów w średnim wieku, a dotyka w dużej mierze ludzi młodych, dla których jakość życia seksualnego ma szczególne znaczenie. Młodzi mężczyźni dotąd byli bezradni, we własnych sypialniach pozostawiając swoje frustracje, wstydząc się swoich problemów, lękając się odrzucenia przez nieusatysfakcjonowane partnerki. Teraz... no właśnie, co teraz?

Przyjrzałem się pre-kampanii PR "Nie tylko moment", na razie wypuszczonej w branżowym obiegu. I jestem przekonany, że czeka nas rewolucja... Rewolucja seksualna. A przy okazji - biznesowa.

piątek, 18 października 2013

Anita. (Nie tylko) dla wrażliwych, 30/40-letnich kobiet

Mówię od razu: kobiecy pierwiastek mojej natury drżał coraz mocniej, wraz z kolejnymi zwiewnymi, poetyckimi wersami chyba najbardziej zwiewnej ze zwiewnych polskich wokalistek - Anity Lipnickiej. Wsłuchiwałem się w kolejne słowa, nuty, takty, wzruszenie odbierało mi głos...

Dobra, dość żartów. Powyższe to taka autoironia - rodzaj samczej samoobrony, która musiała być reakcją na spontaniczne uznanie dla nowej płyty Anity.

Bo to jest bardzo dobra płyta. Spójna, bardzo inteligentna, muzycznie wysmakowana, pięknie zaśpiewana i zagrana, starannie nagrana i zmiksowana. Śmiem twierdzić - jedna ze "najszlachetniejszych" krajowych płyt ostatnich lat.

sobota, 12 października 2013

Wraca nadzieja. Musisz to mieć.

Na rynku muzycznym zrobiło się dziwnie. Popularność zdobywają produkty przemysłu rozrywkowego - wystylizowane panny, które oprócz przeciętnych umiejętności wokalnych nie reprezentują sobą nic, albo zwiewni, malowniczo potargani i zamyśleni chłopcy, swoje proste jękliwe piosenki lokujący w hipsterskim mainstreamie.
A tu nagle - ŁUPS!


Reklama na meczu reprezentacji. Marketingowy hazard czy wyjątkowa strategia?

Co łączy sieć sklepów Biedronka, producenta okien Fakro czy wytwórcę bram Hörmann? Te firmy należą do grupy sponsorów bądź partnerów reprezentacji Polski w piłce nożnej. Ale łączy je jeszcze coś - reklamy tych firm pojawiły się na animowanych tablicach ustawionych dookoła murawy podczas meczu eliminacyjnego Ukraina - Polska. Ściślej - pojawiały się w ostatnich sekundach tego spotkania, kiedy było już wiadomo, że Polacy nie odrobią straconej wcześniej bramki.
Domyślam się, że te i inne reklamy wyświetlały się od początku meczu, ale właśnie te ostatnie minuty (doliczony czas) zaciekawiły mnie najbardziej.

Ostatnie minuty w takiej sytuacji to już nie nadzieja.
To złość, frustracja, przełamanie wcześniejszej iluzji i psychiczny dół. Uczucia (dla zaangażowanych emocjonalnie kibiców) tyleż silne, co negatywne.

Nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie - dlaczego marketingowcy, zdając sobie sprawę z tragicznego poziomu polskiej reprezentacji i mogąc przewidzieć kolejne klęski, narażają promowane przez siebie marki na tak dużą stratę - wynikającą z fatalnego kontekstu?


środa, 9 października 2013

Amazin czy Amazonk? Czy cieszy nas inwestycja Jeffa Bezosa?

Amazon, światowy potentat handlu internetowego (ale - to ważne - nie działający oficjalnie w Polsce) otworzy w naszym kraju swoje centra logistyczne. Firma założona przez Jeffa Bezosa idzie szeroko - jej nowe placówki w Polsce mają docelowo obsługiwać wysyłkę zakupionych towarów do klientów w całej Europie.
Beneficjentami łaski króla internetowego handlu mają być Wrocław i Poznań, bo właśnie w tych dwu lokalizacjach mają powstać ogromne wysyłkownie.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Amazon dopiero co bił się z niemieckimi związkowcami, domagającymi się poprawy warunków pracy w niemieckich centrach spedycyjnych amerykańskiego giganta. Zdaje się - grozili też strajkiem w megagorącym, przedświątecznym okresie.

Co zrobił Gigant? Zagrał im na nosie i zapowiedział - "idziemy do Polski". A wchodząc do Polski ogłosił, że jest tym niesamowicie podekscytowany i szczęśliwy z możliwości skorzystania z tych wyjątkowych, cudownych Polaków...

wtorek, 8 października 2013

Kup bieliznę erotyczną. Dla kochanki

Napisała do mnie pani Anna B. Pani Anna pracuje w agencji PR i rozsyła gdzie się da notatki prasowe w imieniu swoich klientów. Tym razem klientem jest internetowy sklep z bielizną, a ja (jako redakcja małego portalu) znalazłem się na medialnej liście wysyłkowej.

Ale do rzeczy. Nieskomplikowana (mówiąc szczerze, PR-owsko naiwna) notka przekonuje o zaletach kupowania bielizny on-line. Zalet wymienia dokładnie siedem. Zainteresowały mnie dwie z nich.

środa, 2 października 2013

CCC wchodzi na salony. Copywriter Czyni Cuda


Cena Czyni Cuda - z takim hasłem lata temu sieć sklepów z obuwiem postanowiła zdobyć serca i kieszenie Polaków. Z sukcesem. Tanie buty, pozycjonowane wyżej od chińskiej, nietrwałej masówki, choć sprzedawane w nieefektownych sklepach w dyskontowej stylistyce zyskały popularność. Cena uczyniła cuda, a dzięki kojarzonym markom (np. znany wcześniej Lasocki) sieć dystrybucyjna Dariusza Miłka wywalczyła sobie stałe miejsce na rynku. Takie bezpieczne, rzetelne, proste, ale własne - krzesło.

Wygląda na to, że to krzesło zaczęło uwierać w pośladki. CCC uznało więc, że potrzebuje... nie, nie krzesła. Niewystarczająca okazała się też aspiracja do krzesła z tapicerowanym siedziskiem.
Ba, zbyt mało prestiżowy był dla strategów CCC nawet  komfortowy fotel.

CCC zapragnęło tronu. Dlatego swoją reklamę umieściło w magazynie Forbes. Żeby było weselej - w tym samym numerze, w którym czytelnicy-topmanagerowie czytają, że dopiero obuwie szyte na miarę w luksusowej brytyjskiej manufakturze jest godnym ich statusu elementem ubioru.