niedziela, 27 grudnia 2015

Jacek Jaśkowiak. Prezydent coraz bardziej przejściowy


No i dobrze, tak miało być. Okres prezydentury Ryszarda Grobelnego zepchnął Poznań do drugiej ligi...
W oderwaniu  Grobelnego od stołka pomógł Jacek Jaśkowiak - wyciągnięty zza pazuchy (umówmy się - iluż mieszkańców Poznania wcześniej o nim słyszało?) kandydat PO. Wygrał nie dlatego, że był dobry. Wygrał dlatego, że Poznań miał dość Ryszarda Grobelnego.

Wygrał i praktycznie od pierwszego dnia zaczął "zarabiać" na swoją klęskę w kolejnych wyborach. Przy okazji obchodów kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego Jacek Jaśkowiak rozbił bank, zdobywając całą masę  anty-punktów.
Bo Jaśkowiak nie pojawił się na tych uroczystościach...


sobota, 12 grudnia 2015

Lud się obudził. Ale który lud?

Frekwencyjny sukces demonstracji "w obronie demokracji" wywołał euforię. Ton wypowiedzi uczestników - podobny. Poczucie satysfakcji, obudzonej nadziei (że jednak da się poderwać do wspólnego działania zatomizowane i zarobione społeczeństwo), wzruszenie.
Słychać było "ostatni raz na demonstracji byłem w 1988" albo "za czasów pierwszej Solidarności"...

A jednak Jarosław Kaczyński nadal może tych wszystkich wzruszonych demonstrantów pięknie ograć. Dlaczego? Bo wie, że głosy elektoratu ważą tyle samo.
Cóż z tego, że na demonstracji były - powiedzmy - 2 tysiące osób, skoro kolejnych 200 tysięcy nawet nie wie o co w tym zamieszaniu z konstytucją chodzi?


czwartek, 10 grudnia 2015

Obrazili nas. Prezydenta Dudę i mnie

Nowoczesne mechanizmy nowoczesnego marketingu interesują mnie zawodowo. Szczególnie wtedy, gdy są przygotowane przez dobrych specjalistów na rzecz renomowanych marek. Bo to zwykle oznacza bardzo dobrą jakość.

Kiedy postanowiłem eksperymentalnie skorzystać z przedświątecznej akcji marki Nivea, nie spodziewałem się, że zostanę... obrażony. Ale co tam ja. Obrażony został przede wszystkim Prezydent Andrzej Duda. 


sobota, 5 grudnia 2015

Aleksander Kwaśniewski - miłośnik trunków. Zbawienne memy

Kim był/jest Aleksander Kwaśniewski? Gdyby wierzyć internetowym żartom - przede wszystkim niegroźnym, zabawnym polskim pijaczkiem. Bo taki wizerunek byłego prezydenta dominuje we współczesnym internecie.

Wizerunek polityka-alkoholika, albo inaczej (prościej, po naszemu) pijaka, to właściwie obelga. Ale w przypadku Aleksandra Kwaśniewskiego kto wie? Może to właśnie zbawienie?