środa, 19 stycznia 2011

Maciej Balcar. Niedoceniany ideał

Staram się opanowywać emocje. Ale czasem należy o czymś istotnym artystycznie powiedzieć/napisać z pozycji kolan. Dzisiaj z takiej pozycji piszę o wspólnym koncercie Macieja Balcara i współpracujących z nim muzyków grupy Nie-Bo. Całe nieszczęście naszego "rynku" muzycznego polega na tym, że ktoś tak nieprzeciętnie uzdolniony buja się po obrzeżach. Niedoceniony, nie wyniesiony do zasłużonej rangi Gwiazdy. Zamiast niego błyszczą pajace, ciotki-klotki,celebryci czy inni idioci. Owszem, pewnie mainstreamowa widownia kojarzy to nazwisko, nieco lepiej zorientowani wiedzą, że facet jest wokalistą Dżemu z którym spasował się jak tłoki z cylindrami wielkiego amerykańskiego wozu - po remoncie silnika...


A jednocześnie mam cały czas wrażenie, że ten talent jest, niestety przez nas wszystkich, marnowany. Lata uciekają i tracimy kolejne potencjalne przeboje, które mogłyby trafić do powszechnej polskiej tradycji muzycznej...
Maciej świetnie śpiewa - doskonale opanowanym, mocnym głosem, z wyraźną riedlowską manierą (co akurat zupełnie nie przeszkadza). Czysto, dynamicznie, dramatycznie. Ma sceniczną charyzmę, a jednocześnie - dużo dystansu do siebie samego i życzliwości dla słuchaczy.
W dodatku grają z nim naprawdę świetni muzycy, dzięki czemu ta muzyka aż kipi energią...

Byłem na koncercie promującym nową płytę "Ogień i woda". Cieszę się. Dostałem o wiele więcej niż oczekiwałem. Ale dlaczego inni muszą zadowalać się bezwartościowym chłamem emitowanym przez Najważniejsze Kanały TV i Największe Muzyczne Stacje Radiowe? To niesprawiedliwe...

5 komentarzy:

  1. Ta muzyka pasuje do Twojej winiety :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się!!!! Nieoceniony

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie, że ta muza pasuje do Kuby w 100%

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm,slucham Maćka od kilkunastu lat,jeszcze od podstawowki. Jeszcze zanim zaczął śpiewać w Dżemie. I tez sie zawsze zastanawialam,jak to się dzieje,że wlaściwie sie o Nim nie mowi. Jak to się dzieje,że tylko dwoje moich znajomych zna to nazwisko i jest Jego fanami. Niepojęte,że nie mialam z kim iśc na koncert,bo nikt Go nie kojarzy i nie zna Jego muzyki. Niepojęte,że np.o Feelu slyszeli wszyscy;////

    OdpowiedzUsuń