wtorek, 22 maja 2012

Policyjny mistrz. Mistrz bluzgania

Policjanci mają ciężką pracę. Od zawsze narzekają na nadmiar papierów, których wypełnianie skutecznie utrudnia im ściganie przestępców. Papiery kiedyś wypełniało się ręcznie, potem - maszynowo, teraz - komputerowo (tak, tak, nawet w policji). Szef polskich policjantów uznał więc słusznie, że należy skrócić czas pisania, żeby policjanci mieli więcej czasu na ściganie. Nie, nie wysłał swoich podwładnych na kurs szybkiego bezwzrokowego komputeropisania. Zlecił stworzenie mądrego programu komputerowego, który polską ludzką mowę przetwarza na komputerowe literki. A to oznacza, że zupełnie przez przypadek zlecił w ten sposób stworzenie największej polskiej bazy wulgaryzmów.

czwartek, 3 maja 2012

Koko. Kuku Maryli


Ani to wieś ani miejski powiew mody, ani to tradycja ani dekonstrukcja, ani to stadion ani OSP.
Ani chybi będzie hit. Cała Polska zaśpiewa koko-spoko.

Nieśmiertelna Maryla poległa. Orły padły, przegrały z kurami.
Ja też się jakoś słabo czuję.

wtorek, 1 maja 2012

Morze. O Boże...

Mieszkańcy Dolnego i Górnego Śląska, Mazowsza, Podlasia, Warmii i Mazur, Wielkopolski, Małopolski, Mazowsza, Ziemi Lubuskiej, Kaszub...
...wszyscy Polacy pławią się w majówkowym upale. Opalają siebie i karkówki (w cieniu, bo w słońcu się nie da), chłodzą się zimnym piwem, o zgrozo - nawet kąpią w rzekach i jeziorach. 
Wszyscy, tylko nie ci, którzy akurat postanowili spędzić tych kilka dni nad brzegiem Bałtyku, zwłaszcza w województwie zachodniopomorskim.

Wczesnowiosenna temperatura, silny wiatr przywiewający gdzieś z północy mroźne powietrze, do tego wprowadzające w błąd ostre, nic nie dające słońce. To już lepsza byłaby jednoznaczna ulewa...