czwartek, 31 marca 2011

Wydłużą mi w nieskończoność? TYLKO dla dorosłych.

Jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem dlatego, że po raz pierwszy ktoś (pisząc na moją prywatną skrzynkę e-mail) zaproponował mi wydłużenie typowo męskiej części mojego organizmu, czyniąc to w języku polskim. Pan Karol Szymański bardzo sugestywnie przekonuje mnie, że po zastosowaniu cudownego środka, moje życie (zresztą nie tylko moje, hehe [rechot]) zmieni się na lepsze.

Owszem, wielokrotnie docierały do mnie anglojęzyczne anonse rozpoczynające się od słów "enlarge your p...", ale zawsze, z czystego lenistwa, nie chciało mi się - tłumacząc na nasze - wgłębiać w treść.

Ale skoro tym razem do sprawy przyłożył się rzetelnie polski copywriter i bardzo elegancko skierował propozycję specjalnie do mnie, poczułem się w obowiązku zapoznać się z nią gruntownie.


Pan Szymański pisze tak:


Przyznaję, zawarte w tekście obietnice zabrzmiały wielce obiecująco. Ale pozostawało wciąż kilka pytań (pewnie Panu Szymańskiemu nie starczyło czasu, by odpowiednio rozwinąć myśl). Więc wysłałem maila z prośbą o doprecyzowanie.


Teraz z niecierpliwością czekam, cóż odpowie Pan Karol Szymański. Na pewno o tym doniosę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz