środa, 30 kwietnia 2014

Umarł Wilczek. Niech pojawi się Wilczek!

Nie żyje Mieczysław Wilczek, na pewno jedna z najbardziej niedoszacowanych Postaci współczesnej Polski. Śmiem twierdzić, że nie byłoby Balcerowicza z jego rewolucją makroekonomiczną, ba! nie byłoby Okrągłego Stołu, nasza droga do wmiaręnormalnej Polski trwałaby trzy razy dłużej - gdyby nie jego Ustawa o Przedsiębiorczości. Potrzeba nam takiego Wilczka teraz. Ale innego.




To było coś niesamowitego. Dzisiaj wydaje się czymś zwykłym, ale wówczas - w realiach zmęczonego komunizmu, powiedzenie ludziom "jesteście wolni i możecie swobodnie działać w biznesie" wywołało lawinę. Dało upust tłumionej spontaniczności, aktywności, dążeniu do zmiany. I "szczękowa" zmiana (pamiętacie ulice polskich miast zastawione tysiącami dzikich straganów?) wprost poprowadziła do zmiany systemu.

Chyba czekamy na współczesnego Wilczka. Tamten nieco pod prąd oficjalnej socjalistycznej urawniłowce, jako minister socjalistycznego rządu (!) powiedział "jesteście wolni, bogaćcie się!".

Teraz być może potrzeba nam Wilczka, który wywoła rewolucję społeczną. Taką, która ucywilizuje ten piękny kraj, przywróci godność ludziom, a może wywoła odrobinę refleksji i pomoże im wyjść spod marketingowego zniewolenia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz