niedziela, 14 października 2012

Fajna tragedia. Piękny tytuł

Obiecywałem sobie, że nie będę się czepiał Gazety Wyborczej ani portalu gazeta.pl (znajomy dziennikarz koncernu twierdzi, że to oddzielne byty). Ale naprawdę trudno mi przejść nad tym do porządku dziennego.

Wiem, że w interesie każdego wydawcy jest, by tytuł artykułu przyciągał czytelników jak najskuteczniej. Czasem bawił, niekiedy przerażał, w każdym razie - intrygował. 

Tytuł "Ojciec pociął syna piłą mechaniczną" przeraża. Wyobraźnia podpowiada obraz szaleńca bezczeszczącego zwłoki swoich bliskich za pomocą tego narzędzia. Scena jak z horroru. Tylko że gorzej, bo naprawdę. Tuż obok.
Rzeczywistość jest zupełnie inna. Wypadek. Tragedia do potęgi n. Tragedia całej rodziny i niewyobrażalny koszmar ojca, który niewiele brakowało - zabiłby własnego syna.

W takim kontekście zabawa słowem i horrorowa stylizacja (vide "Teksańska masakra piłą mechaniczną") to nie tylko kłamstwo, czyli oderwanie tytułu od prawdy. 

To przede wszystkim brak wyczucia i elementarnej empatii. Wobec ludzi. 
Przykre.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz