poniedziałek, 2 stycznia 2012

Nowy Rok. Nowy błąd.


Ja rozumiem, że Prezydent nie musi być orłem ortografii i biegłym znawcą gramatyki. Być może (historia oceni) ma wiele innych przymiotów sprawiających, że ma w sobie najwięcej cech sprzyjających piastowaniu tego stanowiska.
Ja rozumiem, że Prezydent może robić błędy.
Ja rozumiem, że otoczenie Prezydenta również może robić błędy, nawet w komunikatach trafiających jednym kliknięciem do ponad 20 tysięcy odbiorców.
Ja rozumiem, że powszechny dość błąd polegający na łączeniu czasownika z biernikiem zamiast dopełniaczem (np. "przestrzegać przepisy" zamiast prawidłowego "przestrzegać przepisów") mógł "udzielić się" człowiekowi delegowanemu do prowadzenia Facebookowego profilu Głowy Państwa.

Ale fakt, że NIKT nie zareagował na komentarz jednej z internautek, to - delikatnie mówiąc - głupota.
I obciach.

Panie  Prezydencie, w Nowym Roku życzę zdrowia i kompetentnych współpracowników...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz