poniedziałek, 16 stycznia 2012

Plotka. W imię dobrej sprawy

Zahuczały portale plotkarskie. Uradowane, że udało się znaną postać przyłapać na czymś wstydliwym. Z udawaną troską pytały (w charakterystycznym tylko sobie moralizatorsko-wszechwiedzącym tonie) "cóż stało się temu zdolnemu aktorowi? dlaczego tak upadł?" i się niby-martwiły "och, jaka szkoda".

Na video, nakręconym w metrze telefonem komórkowym, wyraźnie widzimy Bartłomieja Topę, świetnego aktora wsławionego doskonałymi rolami w dobrych filmach, jak zachowuje się... hmmm.... co najmniej dziwnie.

Pijany? Naćpany? W szponach obłędu?




Dość smutny, żeby nie powiedzieć - przerażający - obraz upadku. Tym chętniej porwany przez internetową medialną magmę i powielany w wielu popularnych miejscach. Chętnie komentowany, obśmiewany...


I oto nagle okazuje, że to kampania społeczna. Która miała pokazać problemy osób chorych na autyzm.
To video już zrobione starannie, artystycznie wręcz. I bardzo sugestywnie.


Trudno nie docenić tej akcji.
Za skuteczność, za zręczne "ogranie" wrednych (wydobywających zwykle z odbiorców najgorsze cechy) serwisów, za skorzystanie z nośności plotki - w chlubnym celu.
Brawo.

1 komentarz:

  1. Debile sa choroby natrętstwa itp. kurwa nać[any widzieliście naćpanego człowieka ....!!!!!!!!!!! umiecie tylko gnoić innych ..

    OdpowiedzUsuń