środa, 8 czerwca 2011

Netia wspiera twój biznes... (i uczy cierpliwości)

Netia wspiera twój biznes - to jedno z ostatnich haseł reklamowych tego operatora. Nie wiem, czy jestem adresatem tego hasła, bo biznesu to Netia mi jakoś ostatnio nie wspiera (od trzech tygodni biuro mam praktycznie odcięte od internetu.

Ale na pewno Netia dużo mi daje.

Wrażeń. Przygód. Okazji do treningu osobowości, a nawet - medytacji. Pretekstu do rozważań o czasoprzestrzeni.

Oto uporządkowana nieco relacja:


1. Sieć ADSL (taka technologia telekomunikacyjno-internetowa) jakiś miesiąc temu zaczęła się zrywać.
2. Z czasem momentów niezerwania zaczęło być mniej niż okresów zerwania.
3. W końcu sieć ADSL w ogóle zdechła.
4. Konsultant w Netii przysłał techników.
5. Technicy przyszli, zmierzyli kabelki i doszli do wniosku, że faktycznie coś tam się uszkodziło, więc naprawili. Teraz będzie ok - powiedzieli.
6. Zadowoleni poszli.
7. Było ok. 
Jakieś pół godziny.
8. Poinformowany o tym, że sieci znów nie ma, konsultant Netii zapowiedział, że przyśle techników.
9. Przysłał.
10. Technicy przyszli, pomierzyli kabelki i okazało się, że sieć jest ok, a to wszystko wina routera (modemu)...
11. ...i że mam dzwonić do konsultanta Netii.
12. Konsultant Netii powiedział - ok, przyślemy Panu nowy router.
13. Router przysyłał się skądś półtora tygodnia (kurier nie rozumiał, że siedziba firmy może być w innym miejscu niż miejsce zainstalowania usługi).
14. Nowy router (dokładnie ten sam model), podłączony w miejsce starego, również nie chciał działać.
15. Konsultant Netii powiedział , że przyśle techników.
16. Technicy przyszli, pomierzyli kabelki i okazało się, że sieć jest ok i to wszystko wina routera...
17. ...i że mam dzwonić do konsultanta Netii.
18. Zadzwoniłem, op...
łem (kolejny dzień bez internetu, bez którego nie jestem w stanie zarabiać na życie) i dowiedziałem się, że... Netia przyśle mi router. Taki sam.
19. Zapytałem co stanie się, jeżeli okaże się, że trzeci (taki sam) router również nie zadziała.
20. Konsultant Netii powiedział, że wtedy przyśle techników.
21. Kiedy zapytałem co się stanie, kiedy technicy powiedzą, że sieć jest ok i że to wina routera - zamilkł.
Ale ostatecznie przekonał mnie. Zgodziłem się, przyślą mi router...
22. Następnego dnia zadzwonił (inny) konsultant Netii i zapytał, czy przysłany do mnie router nr 2 (patrz p.12) działa. 
23. Nie działa - powiedziałem. I (innemu) konsultantowi Netii streściłem wydarzenia z pkt. 13-21.
24. (inny) konsultant Netii zapowiedział, że... przyśle technika. 
Ale uwaga - innego technika. Takiego lepszego, netiowskiego. Bo ci poprzedni technicy to są z firmy działającej na zlecenie Telekomunikacji Polskiej, która działa na zlecenie Netii.
25. Technik ma przyjść, podłączyć swoje (netiowskie) urządzenia i przetestować.

Jestem raczej optymistą i CHCĘ wierzyć, że Inny Technik ostatecznie wykryje - gdzie leży błąd i powie CO należy zrobić, żeby internet DZIAŁAŁ.

Ale dotychczasowe doświadczenia nauczyły mnie, że to wszystko skończy się... zupełnie inaczej. 
Obstawiam powrót do pkt. 14... :(


PS. I obawiam się jednak, że wpadłem w jakąś czasoprzestrzenną pętlę... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz