wtorek, 24 czerwca 2014

O pracy męża decyduje żona. I koniec

Takie ogłoszenie w popularnym serwisie rekrutacyjnym może zaskoczyć. Bo jakiemu pracodawcy może być potrzebna kandydatka spełniająca tylko ten jeden, specyficzny warunek?

Lektura całości zgrabnego anonsu nie pozostawia wątpliwości. Wszystko jasne.

Zżymać się tylko możemy na przedmiotowe traktowanie facetów, ale racji autorom odmówić nie sposób. Po pierwsze wiedzą, że to PANIE decydują, a po drugie - zręcznie pozyskują życzliwość kobiet, które zazwyczaj z powodu długiej rozłąki z mężami-kierowcami-obieżyświatami cierpią bardziej.





No dobrze, feministki dodatkowo będą się wkurzać na takie traktowanie kobiet (że niby zależy im na pewnych pieniądzach przywożonych regularnie przez męża i na kosztownych prezentach), ale jednego zleceniodawcy nie można odmówić - skuteczności odróżniania się w całej masie ogłoszeń adresowanych do kierowców...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz