piątek, 5 czerwca 2015

NowoczesnaPL.org. Skończyli zanim zaczęli

... a przynajmniej w Poznaniu.
Co skończyli? Skuteczne przekonywanie, że są nową, niezbrukaną politycznie siłą, wywodzącą się z sektora profesjonalistów. No bo trudno tworzyć regionalne struktury NOWEJ siły, w oparciu o człowieka ZNANEGO z wiernej służby facetowi, któremu dopiero co mieszkańcy Poznania powiedzieli głośno NIE.

Pełnomocnikiem NowoczesnaPL w Wielkopolsce został Łukasz Goździor, główny PR-owiec Ryszarda Grobelnego, który sromotnie przegrał wybory prezydenckie z nieznanym i mdłym Jackiem Jaśkowiakiem.

Pan Łukasz jest na pewno wysokiej klasy fachowcem (docenianym zresztą przez branżę marketingowo-PRową). Oczywiście, po zwolnieniu z Urzędu Miasta ma pełne prawo do uczestnictwa w polityce. Dziwić może jedynie to, że założyciele nowoczesnejPL nie wzięli pod uwagę kontekstu, w jakim nazwisko Pana Łukasza funkcjonuje w Poznaniu. Ktoś mógł to sprawdzić...



Podejrzewam, że z warszawskiej perspektywy wszystko wygląda pięknie. Jak pamiętamy, Ryszard Grobelny był cenionym w kraju samorządowcem. Identyfikowanym, szanowanym, chwalonym za sukcesy Poznania w przeróżnych rankingach. Był beneficjentem sławy stolicy Wielkopolskiej. Sławy, tylko po części wywodzącej się z dobrych decyzji samorządu. Bo tutaj są tacy ludzie i takie warunki, którym żaden prezydent nie jest w stanie przeszkodzić... Tutaj to się kręci samo.

Wróćmy do sedna. Ryszard Grobelny wraz ze swoją ekipą (w której Łukasz Goździor zajmował bardzo widoczne miejsce), ze stale pogarszającym się wizerunkiem wśród mieszkańców Poznania i okolic, był jednocześnie chwalony przez osoby nie do końca czujące lokalne problemy. Ale i dla tych osób tak wyraźna porażka Grobelnego w wyborach na prezydenta Poznania (w dodatku porażka z nieznanym i nudnawym Jackiem Jaśkowiakiem) powinna być jakimś sygnałem ostrzegawczym.

Teraz pozostaje obserwować - czy Pan Łukasz wystarczająco skutecznie przekona potencjalnych (powiedzmy sobie szczerze - wykształconych, śledzących politykę) wyborców nowoczesnejPL, że nie jest to nowa odsłona tzw. grobelizmu? Że faktycznie jest to COŚ NOWEGO?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz