środa, 29 stycznia 2014

Radio Merkury w sraczu. Mariusz, no proszę Cię...


Czuję się uprawniony.

Pracowałem tam kilkanaście lat (odszedłem do swojej firmy w atmosferze zgody i szacunku), mam tam wielu przyjaciół, koleżanki i kolegów.

Później startowałem w tym samym konkursie, w którym wyłoniony został aktualny zarząd Rozgłośni. Dlatego mogę Mariuszowi i Ryszardowi (w konkursie wygrał ze mną o włos) wprost powiedzieć: "chłopaaaaaki, nie wygłupiajcie się".



Zgoda Zarządu Radia Merkury na retransmisję programu w publicznych szaletach jest pomysłem złym. I mówię "złym" tylko dlatego, że Was lubię i szanuję...

O zgodę taką (jeżeli wierzyć prasie) wystąpił szef miejskiej spółki zarządzającej ubikacjami, a Prezes Radia Merkury "nie widzi w tym nic złego".



Mariusz, zlituj się.

Powiedz, czy w jakimkolwiek, nawet najbardziej ekskluzywnym (np. hotelowym) sraczu w jakimkolwiek miejscu na świecie zdarzyło Ci się słyszeć cokolwiek innego od tzw. "muzaka", czyli nieabsorbującej, sączącej się skądś muzyczki tła?

Czy sądzisz, że moment załatwiania większej lub większej potrzeby jest momentem godnym np. serwisu informacyjnego albo poważnej dyskusji na tematy społeczne?

Czy uważasz, że zapewnienie "gramy we wszystkich miejskich szaletach w Poznaniu" jest dobrą marketingową rekomendacją dla stacji, która jest najpoważniejszym regionalnym nadawcą?

Czy nie obawiasz się złych skojarzeń? Na przykład tego, że ktoś cierpiący na dolegliwości trawienne będzie dożywotnio kojarzył jingiel stacji ze swoimi gastrycznymi mękami?

Czy nie obawiasz się (chociaż może to bardziej pytanie do administratora szaletów), że zasłuchani w fascynujące audycje użytkownicy będą robić, za przeproszeniem, zatwardzenia w tych przybytkach?

Jasne, przejaskrawiam i przeginam.

Ale proszę, ogarnij sprawę i nie rób poruty...


1 komentarz:

  1. Jakie audycje tam będą puszczane.Jakieś specjalne,muzyka poważna.Bach i Mozart przewrócą się w...Jak będą czućsię prezenterzy,którzy będą nadawacprogram,rozmawiać ze słuchaczami a będą myśleć ,że ktoś teraz jest w kiblu i się podciera.No nie chyba nie zeszliście na poziom szamba

    OdpowiedzUsuń