piątek, 24 września 2010

Gość niespecjalny

Zadziwia mnie to. Właściciel dyskoteki, żeby uatrakcyjnić ją, zaprasza podupadłego byłego aktora, ostatnio znanego z opisywanego w tabloidach romansu z gwiazdą salonów fryzjerskich Polski D - Jolą. Facet zdaje się nie ma do powiedzenia nic...
Ale skoro przez kogoś jest zapraszany, to znaczy że dla kogoś jest atrakcyjny. Czy ktoś się przyznaje?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz