Do miasta miał zjechać Znany Zespół, promując swoją najnowszą (bardzo dobrą) płytę.
Jako wierny, od 20 lat, fan tegoż (mam [niemal] wszystkie płyty) Zespołu pobiegłem po bilety.
Nabyłem, a to był ostatni moment, bo potem zabrakło.
Odliczałem dni do koncertu znanego Zespołu.
W dniu koncertu znanego Zespołu już od rana wspominałem sobie, jaki to świetny był poprzedni występ, w tej samej piwnicy koncertowej.
Wieczorem, pozostawiając dzieci pod opieką niezawodnej Pani Asi, wraz z Małżonką udałem się do piwnicy koncertowej z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby nie uronić choć jednej nutki ze wspaniałego recitalu.
A godzinę później żałowałem, że w ogóle wychodziłem z domu.
Zamiast BIO
Muzyką przeróżną zafascynowany od wielu lat. To znaczy od momentu, gdy nauczył się słuchać jej świadomie i odnajdywać w niej Ważne Sprawy. W różnych konstelacjach grał muzykę pop, bluesa, ożywczy funk, piosenkę kabaretową i poetycką, by dojść do etapu spokojnych, nostalgicznych, a czasem intymnych ballad. Przez ostatnie lata skupia się właśnie na solowych występach, prezentując autorski repertuar w ascetycznych aranżacjach. Większość piosenek dotyka tematów morskich i żeglarskich. Ale autor traktuje to jako pretekst i punkt wyjścia do uniwersalnych rozważań o człowieku – jego potrzebach, pragnieniach, kawałkach szczęścia i momentach zwątpienia.
Konkursy i nagrody:
• Przegląd Piosenki Żeglarskiej Forpik - I miejsce (1992),
• VIII Szantaklaus Poznań 2013 - II miejsce,
• Konkurs Piosenki Żeglarskiej EtnoFestiwal Olandia 2014 - I miejsce,
• IX Szantaklaus Poznań 2014 - wyróżnienie,
• XXXV Shanties Kraków 2016 - nominacja do udziału w Festiwalu,
• XXXII Festiwal Piosenki Żeglarskiej Kopyść 2016, Białystok: III nagroda,
• XIX Festiwal Piosenki Żeglarskiej Charzykowy 2016 - II miejsce,
• XXXVI Rafa Radom 2016 - nagroda specjalna,
• XXXIII Kopyść Białystok 2017 - wyróżnienie,
• Szanty nad Zalewem (Tolkmicko) 2017 - II miejsce,
• Szanty pod Żurawiem 2017 - II miejsce,
• Szanty pod Żurawiem 2018 - Grand Prix, XXXVIII Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej SHANTIES 2019 w Krakowie - Nagroda im. Moniki Szwai za najlepszy tekst piosenki premierowej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koncerty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koncerty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 20 lutego 2011
piątek, 4 lutego 2011
Robert Kordylewski. Miszcz
Fajne są takie chwile, kiedy zupełnie przez przypadek trafia się na siedzącą sobie cicho w kąciku Gwiazdę. No dobra, na koncert Roberta Kordylewskiego poszedłem nie przez przypadek. Ten poznański gitarzysta grał (i chyba nadal gra) co prawda w różnych składach, ale od pewnego czasu skupił się na doskonaleniu wirtuozerskiej techniki gitarowej fingerstyle, jednocześnie pisze książki instruktażowe, udziela lekcji, uczy.
I w Charyzmie wystąpił właśnie ze swoim Robert Kordylewski Fingerstyle Blues Trio - z Leszkiem Paechem (harmonijka) i Andrzejem Kubiakiem (werbel). Kto powiedział, że potrzeba więcej?
niedziela, 23 stycznia 2011
Paula & Karol. Zamiast prochów
Jak tu napisać, żeby nie popaść w kolejny zachwyt? Jak napisać, żeby zbyt łatwo nie pochwalić za fajne, naturalne brzmienie i urocze melodie? Jak napisać, nie powtarzając, że Paula & Karol są najbardziej uśmiechniętym i pozytywnym zespołem między Odrą i Bugiem, a kto wie czy nawet nie w Europie? Jak napisać, że powinni być ordynowani przez lekarzy psychiatrów zamiast "inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny" (dla niezorientowanych - prochów na depresję)?
To bardzo trudne.
To bardzo trudne.
sobota, 22 stycznia 2011
Vysoco. Miła muzyka, mili ludzie, miły koncert. Ale to za mało
Piątkowy wieczór. Zwieńczenie tygodnia. Można zwieńczać na dyskotece podrywając chichoczące nastolatki w świecących spodniach, można wlewać w siebie kolejne kufle coraz "słabszego" (wraz z przybywaniem promili) piwa, można też paść na kanapę przed telewizorem albo po prostu iść spać. Ale można wybrać wariant pośredni. Tym wariantem był koncert Vysoco - akustycznego, gitarowo-wokalnego tria, z Poznania - a jakże.
środa, 19 stycznia 2011
Maciej Balcar. Niedoceniany ideał
Staram się opanowywać emocje. Ale czasem należy o czymś istotnym artystycznie powiedzieć/napisać z pozycji kolan. Dzisiaj z takiej pozycji piszę o wspólnym koncercie Macieja Balcara i współpracujących z nim muzyków grupy Nie-Bo. Całe nieszczęście naszego "rynku" muzycznego polega na tym, że ktoś tak nieprzeciętnie uzdolniony buja się po obrzeżach. Niedoceniony, nie wyniesiony do zasłużonej rangi Gwiazdy. Zamiast niego błyszczą pajace, ciotki-klotki,celebryci czy inni idioci. Owszem, pewnie mainstreamowa widownia kojarzy to nazwisko, nieco lepiej zorientowani wiedzą, że facet jest wokalistą Dżemu z którym spasował się jak tłoki z cylindrami wielkiego amerykańskiego wozu - po remoncie silnika...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



