poniedziałek, 23 marca 2020

No dobra, ale co dalej? Nie ma nikogo mądrego?

W tym przedziwnym czasie różni ważni ludzie zalecają, a mądry lud słucha. O dziwo okazało się, że Polacy potrafią być zdyscyplinowani i siedzą na dupach. Uznali, całkiem logicznie, że skoro lekarze mówią, to trzeba posłuchać (nawet jeżeli słowa lekarzy powtarzają później politycy skazani za kłamstwo, hehe...).
No dobra, Polacy dobrowolnie zamknęli się w domach, ograniczają kontakty osobiste do minimum, unikają publicznych miejsc. Na razie. Szkoda, że nikt im nie powiedział - co dalej? Czego się spodziewać? Jakie scenariusze są prawdopodobne?



Oczywiście wiadomo, że nic nie wiadomo. Jest zbyt wiele zmiennych i nawet najmądrzejsi eksperci nie są w stanie ocenić, który ze scenariuszy wybierze życie. 
Ale mam prawo, jako obywatel, do wiedzy: jakie to mogą być scenariusze, i jakie powinny być odpowiedzi (tzn. dalsze działania i zalecenia) na te najbardziej prawdopodobne. No i dlaczego...

Ok, daliśmy się przekonać że zamknięcie w domach i zatrzymanie całego życia społecznego może pomóc w spłaszczeniu krzywej zachorowań. A ściślej - zachowaliśmy się odpowiedzialnie, bo ktoś nam WYJAŚNIŁ.

Boję się, że Polacy, w reakcji na brak takiego partnerstwa ze strony rządzących (czyli brak gotowości do podzielenia się PLANEM), przestaną ich słuchać...
Ze szkodą dla wszystkich.

P.S.
Myśli, że plany (zakładające różne warianty) po prostu nie istnieją, staram się do siebie nie dopuszczać.

2 komentarze:

  1. Jakie plany? Wygląda na to, że Oni reagują na bieżąco. Albo co gorsza - nie reagują.

    OdpowiedzUsuń
  2. Plan jest + 10.05....
    Cała reszta jest drogą dojścia do tego punktu.
    Bez planu,ale trzeba uczciwie powiedzieć, że również bez skrupułów....

    OdpowiedzUsuń