Wybory samorządowe już za chwileczkę. Jak zawsze - wyborcy mają zapewnioną anonimowość i komfort oddania głosu w tajemnicy. Ale też mogą z tego prawa nie skorzystać i mogą wprost powiedzieć, na kogo zamierzają głosować.
Właśnie tak zrobię.
Wiem, że to żadna sensacja.
Bardziej traktuję to jako publiczne... zobowiązanie "moich" kandydatów do tego, by byli rzetelni. Bo ich (ja, osobiście) z tego rozliczę.
Mieszkam w Poznaniu, na Starym Mieście, tu jestem wpisany na listę wyborców, więc:
W wyborach na prezydenta Poznania oddam głos na
Tomasza Lewandowskiego...
...ponieważ miałem okazję obserwować go przy samorządowej robocie, miałem okazję docenić jego merytoryczny rozsądek i znajomość tematyki samorządowej. Uważam, że ma w sobie świadomość i zdolność kompromisu, która w trudnej (bo jednak zatomizowanej) rzeczywistości miejskiego samorządu, jest bardzo cenna.
Lewandowski też, moim zdaniem, ma taką "rozsądną" wrażliwość społeczną. Lewicowe poglądy ma raczej "w sobie", a nie nadużywa ich do działalności PR-owej.
Wiem, że Lewandowski nie ma szans. Prawdopodobnie dojdzie do drugiej tury. W której zmierzą się Jacek Jaśkowiak z Tadeuszem Zyskiem. W takiej sytuacji poprę Jaśkowiaka, jako mniejsze zło.
Cieszę się, że JJ przełamał swego czasu beton Ryszarda Grobelnego, doceniam kilka rzeczy, które zmienił dla Poznania (między innymi - "klimat"). Ale moim zdaniem był prezydentem jednej kadencji. Druga mu się raczej nie należy. Więc będzie to głosowanie antyPISowe. Przyznaję.
----------------------------
W wyborach do Rady Miejskiej oddam głos na
Tomasza Dworka ("Dworasa")...
...który akurat jest na liście w moim okręgu (niestety, podobnie jak Lewandowski, liście Lewicy, która mnie nie przekonuje - cóż...).
Tomka znam z czasów Radia Afera, w którym rozwijaliśmy, w gronie fantastycznych ludzi, swoje pasje. Przy czym nie miałem okazji obserwować go w roli redaktora naczelnego Afery (odszedłem do Radia Merkury), którą obsadził na wiele lat. Za to miałem (mam) okazję obserwować go w roli społecznika, aktywisty rady osiedla, no i teraz - kandydata do Rady Miejskiej.
Bardzo szanuję jego zaangażowanie, nawet upierdliwość (na rzecz Sprawy), taką społeczną odpowiedzialność w zwykłych rzeczach, istotnych dla zwykłych mieszkańców (ulice, chodniki, miejsca do parkowania, handel, usługi).
W tej osiedlowej działalności wyczuwałem już wcześniej duże ambicje (prezydenckie?) i byłem pewien, że Dworas w kolejnym kroku na ścieżce kariery będzie kandydował do samorządu miejskiego. Nie myliłem się. Jednocześnie uważam, że jest to bardzo uczciwe - wobec siebie i wyborców.
Dlatego oddam głos z pełnym przekonaniem.
----------------------------
W wyborach do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego oddam głos na
Marka Woźniaka...
...którego ktoś kiedyś przez przejęzyczenie nazwał Ważniakiem. Nomen omen.
Woźniak jest Ważniakiem, no bo piastuje funkcję marszałka sejmiku. Moim zdaniem - udanie. Zachowując taki wielkopolski rozsądek, bez niepotrzebnego epatowania politycznymi (mam na myśli tę wielką politykę) sympatiami. Jeżeli ściera się z PIS-owskim wojewodą, to robi to elegancko, raczej starając się bronić wielkopolskiej niezależności niż dowalać politycznemu oponentowi. Tak to odbieram. Podoba mi się.
Uważam, że jest godnym samorządowym reprezentantem regionu.
Liczę na to, że jako jeden z niewielu powszechnie rozpoznawalnych samorządowców wojewódzkich, miejsce w Sejmiku ma jak w banku. Z przyjemnością dołożę do tego swoje trzy grosze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz