Premier polskiego rządu Mateusz Morawiecki słynie z wypowiedzi, które są - delikatnie mówiąc - bardzo swobodną interpretacją współczesności i historii. Niekiedy jego komentarze i twierdzenia są tak odległe od faktów, że można je zakwestionować bez sięgania do źródeł.
Mnożą się więc krytyczne teksty (których autorzy konfrontują słowa Morawieckiego z danymi statystycznymi, archiwaliami, ustaleniami naukowców itd), mnożą się memy, mnożą się teorie próbujące wyjaśniać - dlaczego premier opowiada bzdury. Od cynizmu i brutalnej walki o przychylność Jarosława Kaczyńskiego (a co za tym idzie - schedę po nim), po poszukiwania jednostek chorobowych, których objawem może być tak płynna konfabulacja.
Moim zdaniem Mateusz Morawiecki jest właśnie taki, ponieważ tak go wychowała korporacja...
poniedziałek, 22 kwietnia 2019
środa, 3 kwietnia 2019
Kirszenbaum - postfolk na trudne czasy
Zauroczyli mnie. Takie zaciekawienie zwykle wywołują artyści, którzy po pierwsze mają coś do powiedzenia, po drugie - potrafią to ubrać w niebanalną formę, po trzecie - są spójni, a ewentualne niedoskonałości warsztatowe nie ograniczają ekspresji i przekazu. Po prostu sztuka.
Ledwo co ukazała się płyta tego duetu, zatytułowana "Stypa komedianta". Nie wiem, czy zasugerowałem się krakowskim pochodzeniem zespołu, czy to zasługa zręcznej stylizacji, ale ta post-folkowa muzyka aż kipi post-multikulturowością.
Ledwo co ukazała się płyta tego duetu, zatytułowana "Stypa komedianta". Nie wiem, czy zasugerowałem się krakowskim pochodzeniem zespołu, czy to zasługa zręcznej stylizacji, ale ta post-folkowa muzyka aż kipi post-multikulturowością.

