wtorek, 28 czerwca 2016

Polskie drogi, dobre drogi (o dziwo...)

1 komentarz:

  1. Dominika Czarnecka13 sierpnia 2026 22:28

    Dobrze wybrzmiewa tu to przejście od szant do bardziej intymnych ballad — u mnie zawsze najlepiej działały utwory, w których morski motyw był tylko pretekstem do mówienia o człowieku. Z mojego doświadczenia właśnie taka szczerość najmocniej zostaje w pamięci.

    OdpowiedzUsuń