Stało się. Spodziewałem się, że pomysłodawcy osłupkowania Starego Rynku mogą zainstalować jakąś gustowną skrzynkę. Spełnili pokładane w nich nadzieje.
Skrzynka jest wielka (jakieś 170 cm), stoi sobie na chodniku, nie sposób jej nie zauważyć, jest opancerzona takimi dodatkowymi "ozdobami" (żeby wyglądała jak z epoki), ma guzik, mikrofon i głośnik - jak w domofonie. Trochę szkoda, że nie zbudowali jeszcze większej (żeby budziła jeszcze większy respekt) i jeszcze czarniejszej. Ale i tak - gratulacje.

Rzeczywistość dopisała komentarz. Te słupki i budki to sukces prezydenta Grobelnego. Walczył o nie cztery lata. Tutaj artykuł o tych słupkach:
OdpowiedzUsuńhttp://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,9008664,Prezydent_chcial_blokad__i_sa__Ale_nie_dzialaja.html
Idea może nie jest najgłupsza, ale wykonanie - marne. Te postawione na sztorc trumny są okropne.
OdpowiedzUsuń