Nie wiem, czy to działa. Ale wiem, że będzie z tym problem.
sobota, 18 kwietnia 2020
Zamaskowany świat. Profilaktyka czy represja?
Cztery dni wystarczyły. Już mam serdecznie dość maseczek, obowiązkowo wprowadzonych wiadomymi przepisami. Co innego używać maseczki i całej reszty koniecznego wyposażenia w sterylnej sali operacyjnej (bywam, robiąc zdjęcia i video z różnych zabiegów), a co innego chodzić w niej cały czas. Wróć! Być ZMUSZONYM do jej używania WSZĘDZIE...
piątek, 10 kwietnia 2020
Wiara, co z nią będzie? Wiara, co z Wami będzie?

Wielkanoc. Kościół bez wiernych, wierni bez Kościoła. Czy wierni również bez wiary, czy może tej wiary będzie teraz więcej?
Zaczęło się od druzgocących (myślę, że ten obrazek mógł podziałać nie tyko na wierzących) ujęć z papieskiej modlitwy na totalnie pustym placu przed Bazyliką św. Piotra. Ta scena przejdzie do historii, bez wątpienia...
Potem pojawiły się (już w Polsce) formalne ograniczenia liczby wiernych w kościołach i na pogrzebach, a ostatnio - wezwania co światlejszych hierarchów, by nadchodzące święta spędzić w domach.
Wielkanoc z pustymi kościołami, bez liturgii wielkoczwartkowej i wielkopiątkowej, bez sobotniego święcenia potraw, bez procesji, rezurekcji i niedzielnych mszy z radosnym Alleluja...
Oraz - bez wielkanocnej spowiedzi, która (tym, którzy jeszcze jakoś trzymają się pamiętanych z czasów młodości zaleceń) zapewnia minimalny, coroczny kontakt z sakramentami.
Pandemia jest chyba wielkim wyzwaniem, ale i wielką zagadką, dla wiary... Czy te ciężkie czasy, kwestionujące doczesny zachwyt konsumpcją, zainspirują do "szukania głębiej" (w tym - zdecydowanego zanurzenia się w wiarę), czy przeciwnie - przyspieszą odejście od wiary???
Mam wrażenie, że oba scenariusze są prawdopodobne...
sobota, 4 kwietnia 2020
Robicie(my) to dobrze. Handel w czasach koronawirusa.
Wszyscy mają przerąbane. Już nie mówię o personelu medycznym, ratownikach, strażakach czy policjantach - bo to oczywiste. Ale wszyscy ci, którzy musząc kontaktować się codziennie z setkami, tysiącami osób (część z nich na pewno już ma wirusa), jednocześnie muszą wciąż robić swoje.
Dzisiaj sobota, czyli typowe, tygodniowe zakupy w markecie.
A po tych zakupach - jednak trochę optymizmu. Bo potrafimy się zmobilizować. My, Polacy. Ha!
Dzisiaj sobota, czyli typowe, tygodniowe zakupy w markecie.
A po tych zakupach - jednak trochę optymizmu. Bo potrafimy się zmobilizować. My, Polacy. Ha!

