czwartek, 2 czerwca 2016

Czyżby istnieli porządni ubezpieczyciele?

2 komentarze:

  1. Katarzyna Wróbel17 sierpnia 2026 23:25

    To, że w jego piosenkach motywy morskie są tylko punktem wyjścia do szerszych tematów, bardzo mi się zgadza z praktyki. U mnie najlepiej brzmiały właśnie te utwory, w których obraz był prosty, a sens pod spodem już bardziej uniwersalny. Taki sposób pisania sprawia, że tekst zostaje na dłużej, bo nie kończy się na samej szancie czy żeglarskim rekwizycie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się to podejście, że morze i żeglarstwo to tylko tło do głębszych przemyśleń o życiu. Rzeczywiście najprostsze metafory potrafią trafić najcelniej i zostać w pamięci na dłużej. Grywasz takie nostalgiczne utwory w kameralnych miejscach, czy wolisz jednak większe sceny festiwalowe?

    OdpowiedzUsuń