Skoro absolwenci szkół średnich oraz uczelni mogą mieć swoje bale, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby balowali również kończący podstawówkę szóstoklasiści. Za moment będą kotami w swoich gimnazjach, ale wcześniej - jeszcze pokażą się w starej szkole, na dyskotece, szumnie nazwanej Balem Szóstoklasistów. Z sukniami, fryzurami i... polonezem inicjującym 4-godzinną zabawę.
czwartek, 28 czerwca 2012
sobota, 23 czerwca 2012
Motocyklem. Kochamy winkle
(uwaga, ten post przeznaczony jest głównie dla tych, którzy nie wiedzą, czym naprawdę żyją motocykliści)
Wysokie góry, a ściślej - pokręcone do granic przyzwoitości alpejskie górskie szosy, z bardzo dobrym asfaltem i zapierającym dech w piersiach widokiem, są celem pielgrzymek setek motocyklistów z całej Europy, przede wszystkim - z Niemiec. Przyjeżdżają sobie, żeby... po prostu pojeździć po tzw. winklach, czyli poskładać się w zakręty i powarczeć na alpejskich "agrafkach".
Wysokie góry, a ściślej - pokręcone do granic przyzwoitości alpejskie górskie szosy, z bardzo dobrym asfaltem i zapierającym dech w piersiach widokiem, są celem pielgrzymek setek motocyklistów z całej Europy, przede wszystkim - z Niemiec. Przyjeżdżają sobie, żeby... po prostu pojeździć po tzw. winklach, czyli poskładać się w zakręty i powarczeć na alpejskich "agrafkach".
piątek, 22 czerwca 2012
Motocyklem. Komuna w nas tkwi
Ruszyłem na wycieczkę motocyklem. Taką małą, kilkudniową, do Włoch i z powrotem. I przejazd przez kilka (znów nie tak wiele) krajów daje wyobrażenie - jak ogromne są różnice w mentalności.
Nawet nie chodzi o kosmiczną różnicę między południowym, pogodnym "n'dziorno" a ponurym, spodełba polskim "..bry". Bo to akurat moglibyśmy wyjaśnić klimatem - radosnym słońcem i depresyjną słotą i zimnem. Chodzi o co innego.
Nawet nie chodzi o kosmiczną różnicę między południowym, pogodnym "n'dziorno" a ponurym, spodełba polskim "..bry". Bo to akurat moglibyśmy wyjaśnić klimatem - radosnym słońcem i depresyjną słotą i zimnem. Chodzi o co innego.


